16 April 2014

27 January 2012

some things

End of the january is really close and here is totally silence... But now I stopping this silence!
This sweater (and one shirt) You will can see better in few next days in outfit posts!

Koniec stycznia zbliża się wielkimi krokami, a tu cisza... Ostatnio cierpię na brak sprzętu, ale udało mi się coś sfotografować, uff. Swetry poniżej to duża zapowiedź następnych setów, o ile nadal bedzie tak śnieżyć...

(LV sweater, Zara stars shirt)

(Vintage and no name sweaters)

13 November 2011

07 November 2011

come back, finally



So... hello! I know that here last nothing happened - but higher strength if I can say like that. But don't worry now I'm here with new ideas and new eagerness to work. And I definitely feel a u t u m n. 
*I could go without photo with the leaves!

A więc... witajcie z powrotem! Tak, wiem, że ostatnio (z naciskiem na ostatnio) nic się nie działo - niestety siły wyższe. Przez to wracam tutaj z nowym zapałem, z nowym natchnieniem, czując  j e s i e ń. 
*Nie mogłam się oprzeć tym liściom! 



Coat: Zara, Bag: Monnari, Boots: Kazar, Socks: Calzedonia 

16 August 2011

mint




























My three-days weekend I spend really nice on village. In this holiday weather is mostly horrible, and I have 26 degrees C and ful sun - it's good reason to joy! So I'm going on shorts and sandals. Anyway, You can see on photos. I'm not big fan a completed costiumes, but this is special for me - I fall in love ;) Maybe some day I show the dress....


Trzydniowy weekend spędziłam zadziwiająco miło na działce. Jako że pogoda w te wakacje nas nie rozpieszcza to 26 stopni i grzejące słońce było powodem do radości. Tak więc chodziłam w krótkich spodenkach i sandałkach. Co zresztą, widać na zdjęciach. Nie jestem fanką gotowych kompletów, ale ten przypadł mi do gustu.




( Shirt and shorts: H&M, Sandals: Zara, Things Gift, Mint nail: Inglot 969)

13 August 2011

One for one, TOMS



Yesterday I was nice suprised, when I went the street in center Warsaw and I saw big singboard screem 'TOMS'. My second suprise was red TOMS shoes. In my oppinion TOMS displace espadrilles, because they are just comfortly. Another benefit is help child in need.
Unfortunatelly in Poland we don't get shoes producet by american company TOMS ( I don't tell about auctions ). I find out of saleswomen that this shoes to shops in Poland get 'mistakently' or 'once'. 
It's my new pair:



Wczoraj zostałam miło zaskoczona, gdy przechodząc ulicą w centrum Warszawy, zobaczyłam szyld krzyczący 'TOMS' z witryny. Moją drugą niespodzianką były czerwone buty, które tam znalazłam.
Zdecydowanie wypierają espadryle, są wygodniejsze. Kolejna korzyść to pomoc potrzebującym dzieciom. Dzięki temu, że kupimy jedną parę, druga zostaje wysłana do Afryki dla dzieci w potrzebie.
Niestety w Polsce ich nie dostaniemy butów produkowanych przez amerykańską firmę TOMS, chyba, że przez aukcje, bo do takich sklepów, jak wyjaśniła mi ekspedientka trafiają ''pomyłkowo'' albo ''jednorazowo''.
Poniżej prezentuję moją nową parę TOMS'ów.





,,For every pair you purchase TOMS will give a pair of shoes to a child in need. One for One.''